NOWY WYMIAR WIOSŁOWANIA.

wiosła RAZOR

 

Nazwaliśmy je Razor, choć wielu mówi na nie #OrangePaddle. Ale to nie ma znaczenia. Ważne jest to, że wiosło Razor ma wszystko to, czego potrzeba w sportach SUP.

Zaskakująca giętkość drążka, najniższa waga, duża wytrzymałość i kształt pióra, który dosłownie tnie wodę. Wszystko to znajdziesz w wiośle Razor, dzięki współpracy dwóch marek - G’power Paddles i SUP BASS Int.

Połączenie niezaprzeczalnego doświadczenia w tworzeniu światowej klasy sportowych wioseł z prawdziwą pasją do Stand Up Paddlingu doprowadziły do powstania wiosła, z którym pływają już sportowcy SUP z trzech kontynentów.

 

 

 

Który RAZOR

to ty?

RAZOR Race

RAZOR Race Pro

RAZOR White Water

Pozycja obowiązkowa dla początkujących. Doskonałe wsparcie podczas pierwszych zawodów.

 

Wybór zawodowców, dla których każda, drobna różnica ma znaczenie w walce o podium.

 

Do walki z siłami natury niezbędna jest każda przewaga. Sprawdź jaką daje wiosło Razor White Water.

 

 

Co warto wiedzieć o wiosłach RAZOR?

 

Stworzyliśmy to wiosło z myślą o wszystkich, ważnych dla zawodnika parametrów - przesuwając ich granicę dalej niż dotychczas...

 

waga

 

Solidny nie musi oznaczać ciężkiego. Najlżejsza wersja wiosła RAZOR ma tylko 450g...

 

elastyczność

 

Każdy zawodnik SUP wie, jaką przewagę daje dobra elastyczność drążka. Dlatego w RAZOR zastosowaliśmy indeksy giętkości sięgające nawet do 50.

 

rozmiar

Dla nas idealne wiosło jest jak dobry garnitur. Albo jest skrojony na miarę, albo nie warto go używać. Dlatego w RAZOR wybierasz rozmiar pióra (L and M) i długość drążka.

 

Mobilność ale nie za cenę jakości

 

 

Czasami jest tak, że najważniejsza jest mobilność. Wiedząc o tym przygotowaliśmy 2- i 3- częściowe wersje dla modeli RACE i RACE PRO.

 

Jak #OrangePaddle

stało się faktem.

 

 

Podobnie jak w przypadku pompowanych desek SUP, wszystko zaczęło się od pomysłu zrobienia wiosła SUP, które dałoby zawodnikom to, czego NA PRAWDĘ potrzebują.

 

Ale jak zwykle to bywa - łatwiej powiedzieć niż zrobić. Szybko uznaliśmy, że do tak wysoko postawionej poprzeczki potrzebny jest partner, którego doświadczenie w tworzeniu topowej klasy sportowych wioseł pozwoliłoby na urzeczywistnienie naszych planów.

 

Po miesiącach chodzenia z pomysłem na SUPer wiosło w naszych głowach, spotkaliśmy się z Rafałem Głażewskim z firmy G'power Paddles.

 

G'power, to marka, której blisko trzy dekady doświadczenia w tworzeniu sportowych wioseł dla kajakarzy zaowocowały międzynarodową renomą i opinią jednej z najlepszych firm produkujących światowej klasy wiosła. Szybko było dla nas oczywiste, że dokładnie takiego partnera szukamy do stworzenia #OrangePaddle. Co ciekawe - w G'power właśnie zrodził się pomysł sportowego wiosła do SUP....

 

Mając ten sam cel, szybko i naturalnie połączyliśmy imponujące doświadzcenie w tworzeniu świetnych wioseł sportowych z naszym know-how i pasją do Stand Up Paddlingu. Tak rozpoczęło się przedsięwzięcie, które nazwaliśmy G'power&Bass.

 

Najpierw stworzyliśmy listę wszystkich cech, jakie powinno mieć świetne wiosło do SUP oraz sprawdziliśmy ich wpływ na pracę zawodnika - zwłaszcza podczas długich dystansów lub maratonów. Wiedzieliśmy, że każda z cech i parametrów będzie miała tym większe znaczenie im dłuższy będzie dystans. Na liście znalazły się zarówno kształt pióra (oczywiste ;), jak i elastyczność drążka i wynikająca z tego zmiana w motoryce samego wiosłowania, zwłaszcza w połączeniu z wagą.

Szybko doszliśmy do wniosku, że prawdziwy potencjał kryje się w wysokich indeksach elastyczności, dzięki którym wiosło - podobnie do bambusowego kija - "daje" w końcowej fazie ruchu w wodzie dodatkowe pchnięcie. Dokładnie w tym miejscu, w którym jego pęd zazwyczaj prowadzi do wytracenia prędkości przez wioślarza.  Przygotowanie odpowiedniej konstrukcji drążka, który dawałby jednocześnie wysoką elastyczność, a z drugiej strony nie tracił na trwałości stało się dla nas kluczowe...

Po kilku miesiącach testów powstały pierwsze wersje wiosła RAZOR w modelach RACE oraz RACE PRO z topowymi indeksami 50 i 45. Już pierwsze testy pokazały, że RAZOR nie jest po prostu kolejnym wiosłem, ale dosłownie innym wymiarem wiosłowania.

 

I nie chodziło tylko o elastyczność, o pióro, którego kształt dosłownie ciął wodę czy małą wagę. To wypadkowa wszystkich tych cech sprawiła, że RAZOR bardzo szybko stał się wyborem takich zawodników, jak Paul Lenfant czy Nicolas Galiay, towarzysząc im w kolejnych zwycięstwach na międzynarodowych zawodach SUP.

 

World of Bass

Kontakt

Produkty

Usługi

O Nas

Kontakt